Robienie kariery, czy warto kosztem zdrowia?

Z roku na rok w zastraszającym tempie przybywa w Polsce osób leczących się psychiatrycznie. Czy jest to cena udziału w tzw. wyścigu szczurów? Nie do końca. Należy obalić mit, że na choroby psychiczne narażeni są tylko ludzie młodzi uganiający się za pracą, nie mający czasu dla siebie, dla rodziny, pracujący dla dużych korporacji, wykonujący swój zawód często pod wpływem stresu i presji otoczenia.

Zachorować może każdy, niezależnie od wykształcenia, stanu posiadania, wieku. W realiach życia z jakimi przyszło nam się obecnie zmagać przyczyna w większości przypadków tkwi w aspekcie ekonomicznym: nagła utrata pracy, niestabilność utrzymania pracy i wynagrodzenia, które jest na poziomie nie pozwalającym zaspokoić podstawowych potrzeb rodziny (opłacić czynszu, mediów, zapewnić dodatkowych środków w przypadku nagłych zdarzeń jakim bywa np. choroba), lęk o każdy następny dzień, wyjazdy za praca, rozłąki rodzin z pewnością powodują stany depresyjne, załamania. Konsekwencje lekarski24.pl nie zdiagnozowanych odpowiednio wcześniej chorób doprowadzają do paraliżu życia – naszego i naszych bliskich. Brak pomocy ze strony najbliższych, brak pomocy ze strony specjalistów (lekarzy) – zbyt późno decydujemy się na leczenie powoduje, że żyjemy w zamkniętym świecie depresji. Nie mamy pomysłu na życie (środków finansowych), na wyjście z problemów – pętla się zaciska.
Coraz liczniejszą grupę chorych stanowią osoby starsze. W pogoni dnia codziennego brakuje nam czasu, by ich odwiedzić, by zadzwonić. Odległość robi swoje. Często dzieci, wnuki mieszkają poza krajem. Spotkania rodzinne nie mają charakteru takiego jak dawniej, nie ma rozmów między pokoleniami. starsi ludzie czują się niepotrzebni, wykluczeni.
Coraz więcej pacjentów trafia też pod opiekę psychologów, psychiatrów z zaburzeniami spowodowanymi nadużywaniem alkoholu czy narkotyków. Samotni młodzi ludzie, często niezdolni do długofalowych relacji z drugim człowiekiem – stałych związków, wolny czas po pracy zabijają używkami. Życie w nieustannym stresie powoduje powstawanie nerwic.
Brak stabilizacji wyznacza niepewne jutro.
Długotrwała rozłąka np. powodowana wyjazdem za pracą, gdy staramy się dążyć do wyższego poziomu życia kosztem zdrowia, kosztem utraty relacji z rodziną w konsekwencji wielokrotnie prowadzi do późniejszych problemów zdrowotnych na tle psychicznym.
Szaleńcza rywalizacja o byt rozpoczyna się tak naprawdę w pierwszych latach edukacji wczesnoszkolnej. Presja, by uczestniczyć w dodatkowych zajęciach odkrywających talenty – językowe, muzyczne wywierana jest na kilkuletnich dzieciach już od małego, ćwiczy się wszechstronność zainteresowań.

Edukacja i profilaktyka w tym temacie wymaga zmiany, nagłośnienia.

Ale czy można mówić głośno o problemie, gdy ciągle wizyta u psychiatry odbierana jest jako coś upokarzającego i wstydliwego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *